- Firma
WETLANDIA PRZYCHODNIA WETERYNARYJNA B. MILEWSKA-IGNACAK, M.ŻAK SPÓŁKA CYWILNA
Stefana Starzyńskiego 10
03-456 Warszawa
NIP: 1132795451
Biorezonans to wielka ściema , szkoda pieniędzy , czasu i zdrowia zwierzaka
Biorezonans to placebo. Powinniście staracic możliwość wykonywania zawodu. Przestańcie oszukiwać naiwnych ludzi.
Nieprzyjemna niekulturalna pyskata i chamska dziewczyna odbiera telefony na recepcji zniechęcajac klientów. Sporo osób w konsekwencji zmieniło lecznice na tę przy ul Hallera bo tam jest miło i przyjemnie.
Nie polecam! Jedna gwiadka to stanowczo za dużo chyba że ktoś chce zrobić krzywdę swojemu zwierzakowi.
04.09.24 badania kontrolne z krwi: morfologia z rozmazem ręcznym, biochemia, lipaza specyficzna, wit B12. Pies przewlekłe zap. trzustki, wdrożone leczenie i dieta, Lekarz zdecydował że badania zostaną wysłane do Alabu (morfologia) a reszta do Vetlabu. Wyniki mailowo. Wyniki otrzymałam w środę wieczorem ku mojego zdziwieniu wyniki fatalne: stan zapalny, anemia, lipaza 1100 oraz badanie: Stosunek białka do kreatyniny którego nie zlecałam? Wynik fatalny: białkomocz .W czwartek telefon do Wetlandii : Pani z recepcji przysłała mi wynik bez wyżej wymienionego badania a z wynikiem wit B12. Pies w dobrej formie bez żadnych objawów. W piątek urlop w pracy, powtórzenie badań w przychodni u lekarza prowadzącego: morfologia w normie, lipaza 370. Udałam się do przychodni i tu zaczynają się absurdy: tłumaczenie że leki zadziałały. Pytam więc które bo pies żadnych nowych nie otrzymał. Potem że to dieta, pytam jaka skoro je to samo i jest to BARDZO RESTRYKCYJNIE przestrzegane. Potem argument że czas od posiłku do pobrania był krótki: absurd bo wynosił 13 godz. Później mi wmawiano że są inne jednostki badania ale konsultacji z Alabem Pani z Wetlandii odpusciła ten niedorzeczny argument. Na moje pytanie o badanie którego nie zlecałam usłyszałam że to wynik wit B12 a inna nazwa " przypadkiem się zaciągnęła" Na pyt. o różnice w morfologii usłyszałam że to błąd pomiaru. Poprosiłam o ponowna ocenie lipazy (po konsultacji z Alabem dr stwierdziła że jest taka opcja). Czekam na wyniki od piątku 06.09 do dziś nie mam odpowiedzi z z Wetlandii. Rozumiem że dla Państwa przychodni normą jest diagnozowanie psa w oparciu o nieprawidłowe wyniki?? Zastanawia mnie stan zwierzaka który dostał wyniki mojego psa. Różnica pomiędzy zdrowym psem a psem ze stanem zapalnym anemią i ostrym zapalaniem trzustki jest jednak istotna! Nikt z Państwa przychodni nie wykazał się odrobiną pokory w zaistniałej sytuacji w związku z powyższym zastanawiam się nad zgłoszeniem tego faktu do odpowiednich instancji.
Wszystkim właścicielom alergików serdecznie polecam Panią dr Milewską, przesympatyczną i bardzo profesjonalną. Odczulanie rezonansem magnetycznym naprawdę działa, o czym przekonałam się przychodząc na wizytę z 3 letnim sznaucerem miniaturą. Piesek bardzo czesto lizał łapki. Po odczuleniu problem zniknął i nasz czworonożny przyjaciel nie odczuwa dyskomfortu. Metoda godna polecenia, a Pani doktor rzeczowo i fachowo wyjaśnia, odpowiada na pytania i ma niezwykłe podejście do zwierząt
Dr. Milewska pomogła nam ogarnąć temat alergii i nawracających stanów zapalnych w uszach. Ułożyliśmy dietę i pies jest teraz zdrowy i szczęśliwy
Ocenę wystawiam po wizycie u pani doktor Marty Warzechy, okulistki.
Z czystym sumieniem polecam konsultacje okulistyczne zwierzaczka u pani doktor, która potrafi zdobyć zaufanie pacjenta mimo średnio komfortowego badania oczek. Jestem pod ogromnym wrażeniem jak przyjemnie mogła odbyć się taka wizyta z perspektywy pieska :)
Pozdrawiamy z jamniczkiem Felixem :)
Serdecznie polecam Wetlandie- Pani Joanna obsługująca recepcję baardzo wspierająca i empatyczna. Samo echo serduszka przebiegło w bardzo miłej atmosferze, Pani Małgorzata Tywoniuk wykonująca badanie wszystko dokładnie wyjaśniła i zleciła kolejne badania. Pełen profesjonalizm i cudowne podejście do pacjentów.
Właścicielka Lajki :)
Minęły 4 miesiące odkąd odszedł maluch-kociak, który był pod opieką Wetlandii. Mały odszedł na (prawdopodobnie) FIP. Straszne jest walczyć o życie kociego dzieciaka i jednocześnie patrzeć jak umiera. Emocji wtedy jest strasznie dużo i oczekuje się od lekarzy obietnicy cudu, gwarancji, że będzie dobrze bo w sumie od kogo? Niestety, rzeczywistość jest inna... Malucha już z nami nie ma, a ja przede wszystkim dziękuję bardzo całej ekipie, która robiła co mogla. Dziękuję Kochani!
Ps. Jakby tylko dr Żak częściej się uśmiechała byłoby jeszcze milej ;)
Ps.2: Nigdy nie zostawili mnie bez pomocy, nawet gdy wpadałam prosto z pracy na 2-3 minuty przed zamknięciem, a wychodziliśmy po 45...50 minutach.
Ps.3: Dziękuję Paniom z recepcji za uśmiech i wsparcie na tyle na ile się w tamtej sytuacji dało
Jestem stałym klientem Wetlandi (niestety tylko ze względu na poważny stan zdrowia mojego kota) i mam poczucie że jestem w dobrych rękach. Szczególnie dziękuję pani Dr. Ewie Adamskiej Olech która szybko wdrożyła konieczne leczenie, zawsze była gotowa odpowiedzieć na wszystkie pytania, ale przede wszystkim ma fantastyczne podejście do zwierząt i bardzo życzliwe wobec ich właścicieli. Dziękuję za opiekę nad moim kotem.
Arogancka, nieprzyjemna weterynarz. Potrzebowałam zakupić lek z którego dostępnością był problem (antybiotyk). Miałam wyniki psa (posiew, wykonany w innym gabinecie). Weterynarz w recepcji powiedziała, że bez zlecenia, nam nam nie sprzeda, same wyniki nie wystarczą, musiałabym przyprowadzić ze sobą psa (sprawa zapalenia pęcherza). I może wszystko byłoby ok, ale agresywny sposób w jaki to mówiła, powiedziała, że lekarz w gabinecie leku nie sprzeda??? Na szczęście są jeszcze empatyczni lekarze i udało się kupić lek w innym gabinecie. Dodam, że bez problemu na podstawie posiewu:)